Przebrałam się w swój nowy strój kąpielowy.
Na zewnątrz czekał już na mnie Maks. Poszliśmy nad jezioro, tam położyłam koc i złożony ręcznik, a obok butelkę wody. Po czym ściągnęłam spodenki i koszulkę. Czułam na sobie spojrzenie nie tylko Maksa, ale też innych osób będących na plaży.
Maks?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz